Rewal z mężem
Niedziela, 19 maja 2013 | dodano:19.05.2013
Km: | 50.70 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:30 | km/h: | 20.28 |
Pr. maks.: | 37.80 | Temperatura: | 17.0 | Rower: | cross trans pacific |
Po wczorajszej wyprawie z Ivoncją i Hopferem, dziś pojechałam nad może z mężem mym własnym. Nawet się bardzo nie opierał, ba nawet ładnie prowadził. Jechało się zatem świetnie, bo za mężem się schowałam i silny wiatr nie był mi straszny.


Trasa dosyć tradycyjna- do Rewala przez Cerkwicę, a powrót przez Niechorze i Pogorzelicę.
Zachaczyliśmy jeszcz o działkę, bo obiecałam Gui zupę z chwastów, a potem na kawę do Nowielic do teściów zajechaliśmy.
Pięknie było:)
A relacja na rozmówkach .


Trasa dosyć tradycyjna- do Rewala przez Cerkwicę, a powrót przez Niechorze i Pogorzelicę.
Zachaczyliśmy jeszcz o działkę, bo obiecałam Gui zupę z chwastów, a potem na kawę do Nowielic do teściów zajechaliśmy.
Pięknie było:)
A relacja na rozmówkach .